W pierwszej połowie zdecydowanie groźniejsi byli gospodarze, którzy wypracowali sobie kilka sytuacji. Najlepszych nie potrafili jednak wykorzystać Mantovani i Tito. Tym samym na przerwę obie drużyny schodził przy bezbramkowym remisie.
W drugiej połowie obraz gry nie ulegał zmianie. Dwa razy na bramkę Malagi groźnie uderzał Diego Rico, ale ostatecznie nie udało mu się pokonać Kameniego.
Malaga do głosu zaczęła dochodzić w ostatnim kwadransie. Najpierw z piłką przed bramką minimalnie minął się Keko, a 84. minucie ładne uderzenie głową Ignacio Camacho świetnie wybronił bramkarz.
* opis przebiegu spotkania z primeradivision.pl
* pełna dokumentacja spotkania – tutaj
* skrót spotkania – tutaj